Dzisiaj chciałbym opisać swoje wrażenia na temat żeglarstwa ciepłowodnego.
Co ja właściwie rozumiem przez określenie żeglarstwo ciepłowodne”?
Żeglarstwo ciepłowodne to żeglarstwo morskie uprawiane na ciepłych akwenach. Chyba najbardziej popularnym wśród polskich żeglarzy morskim akwenem ciepłym jest Morze Adriatyckie, głównie od strony Chorwacji. Trudno się dziwić, gdyż Chorwacja zachwyca ogromną ilością wysp i wysepek, pięknymi zabytkowymi miastami i miasteczkami oraz świetną infrastrukturą marinową. Również zaplecze czarterowe jest bardzo rozbudowane. Wybór jednostek jest ogromny. Jachty są przeróżne – od małych tanich jednostek, przez „cywilne” turystyki aż po wypasione, salonowe katamarany. Każdy znajdzie coś dla siebie pod warunkiem… no jasne, tanio nie jest. Ale porównując ceny czarteru np. na Mazurach różnica wcale nie jest ogromna. Nie będę się tu zagłębiał w konkretne kwoty. Wystarczy wyszukać jakąkolwiek firmę pośredniczącą w czarterze żeby się przekonać.

Równie popularnym ciepłym akwenem jest Basen Morza śródziemnego. Głównie od strony Włoch i Hiszpanii. Tereny głównie południowo zachodnie (np. okolice Malagi, Gibraltaru, Ceuty) mają jedną niepodważalną przewagę nad Adriatykiem – ciepło jest również w zimie. Pływając po tamtych okolicach minimalna temperatura w dzień jaką odnotowałem między listopadem a marcem wynosiła… 15 stopni Celsjusza! Noce oczywiście bywają znacznie chłodniejsze, no ale już nie przesadzajmy z wybrzydzaniem 🙂
Charakter żeglarstwa ciepłowodnego jest ukierunkowany zazwyczaj na turystykę wodną.
Na ciepłe wody przyjeżdżają najczęściej turyści, którzy chcą spędzić wakacje na jachcie. I nie ma w tym nic złego! Oczywiście pojawią się zapewne hejterzy twierdzący, że po ciepłych wodach uprawia się „jachting” a nawet „porting” a nie prawdziwe żeglarstwo. A ja się z tym… w pełni zgadzam, ale uważam, że nic w tym złego. Wręcz przeciwnie, sam bardzo lubię pływać po ciepłych wodach traktując tamtejsze rejsy jako wypoczynek i rekreację. Pewnie, że nie jest to trudne, zimne, mokre i sztormowe czyli ambitne żeglarstwo jak np. na Morzu Północnym ale nie tego szukamy np. na Balearach! Chcesz się sprawdzić żeglarsko, przeżyć emocjonującą przygodę, zmoknąć, zmarznąć na nocnych wachtach? Jedź na
zimne morza. Piękno żeglarstwa polega między innymi na tym, że jeśli najdzie mnie ochota wybyczyć się na luksusowej Bavarii, pokąpać w przejrzystej na 12m wodzie Adriatyku skosztować Karlovacko to jadę na Chorwację. Chcę się „odchamić” żeglarsko – jadę na Bałtyk czy Morze Północne. Ogranicza nas tylko wyobraźnia.
Przygodę z żeglarstwem morskim proponuję zacząć właśnie od wód ciepłych.
Nie jest to oczywiście jedyna ścieżka, bo sporo osób startuje z grubej rury i zaczyna np. od transatlantyckiego rejsu, ale według mnie wody ciepłe są najbardziej zbliżone do śródlądowych. Pływa się tu spokojnie – od portu do portu czy do zatoczki na kotwicę. Rzadko pływamy nocą – raczej za dnia, bo wieczorami zażywamy uroków życia portowego 🙂

Nie jest to oczywiście regułą – wszystko zależy od preferencji załogi. W zeszłym roku na ten przykład prowadziłem po Chorwacji rejs z ludźmi, którym zależało na wypływaniu stażu na wyższy stopień żeglarski i to nam się udało. Uczciwie wypływaliśmy ponad 100godzin wraz z nocnymi przelotami.
Podsumowując
Ciepłowodne żeglarstwo idealne jest dla ludzi, którzy:
- Chcą zacząć przygodę z żeglarstwem morskim
- Chcą przeżyć przygodę na jachcie w ciepłym klimacie
- Traktują jacht jak ruchomy hotel (o wcale niezłym standardzie!), który codziennie przemieszcza się do innego miejsca
- Lubią snurklować w bardzo przejrzystej wodzie
- Chcą spróbować swoich sił jako Skipper
A co wy sądzicie o ciepłowodnym żeglarstwie? Podzielcie się z nami komentując ten post 🙂
✉️ Aby otrzymywać powiadomienia o wszystkich informacjach związanych z Fundacją Galion dopisz się do
newslettera.
🎥 Powiadomienia wszystkich filmach otrzymasz gdy
zasubskrybujesz nasz kanał oraz klikniesz dzwoneczek wybierając wszystkie.
☕ Możesz również wesprzeć nasze działania poprzez
dotację dla Fundacji Galion
Odnośnik zwrotny: Żeglarstwo morskie zimnowodne – Po wachcie pod masztem