Żeglarstwo śródlądowe

Od „śródlądzia” się w większości zaczyna.

Na wodach śródlądowych najczęściej dowiadujemy się czym jest żeglarstwo, bo np. mamy znajomych, którzy pływają i zapraszają nas na łódkę. Jeśli nam się spodoba (a najczęściej tak właśnie bywa) decydujemy się na rozszerzenie swoich wiadomości oraz umiejętności i zapisujemy się na kurs na patent żeglarza jachtowego. Jest to pierwszy i podstawowy stopień żeglarski. Na kursie instruktorzy uczą nas jak pływać bezpiecznie, jak wykorzystywać wiatr i topografie akwenu, jak unikać kolizji, jak radzić sobie w trudnych warunkach itd. Kurs najczęściej (choć nie koniecznie) kończy się egzaminem państwowym, po zdaniu którego stajemy się dumnymi posiadaczami plastikowego kartonika uprawniającego nas do prowadzenia jachtów żaglowych po wodach śródlądowych. O patentach żeglarskich opowiem podczas wykładu z „przepisów”.

Śródlądowe żeglarstwo jest najłatwiej dostępne z kilku względów:

  • Mnogość oraz bliskość akwenów żeglownych
  • Stosunkowo niewielkie ceny czarteru
  • Wymaga najmniej doświadczenia i umiejętności (w stosunku do żeglarstwa morskiego!)
W samej Polsce zbiorników żeglownych mamy bardzo wiele. Będąc lokalnym patriotą oraz „wychowankiem” tego akwenu oczywiście bardzo mocno polecam Zbiornik Soliński. Na tym akwenie stawiałem swoje pierwsze kroki żeglarskie, zdobywałem pierwsze stopnie, w nim zakochałem się dozgonną i bezwarunkową miłością, ale o tym więcej innym razem.

Solina jest bardzo atrakcyjnym akwenem szczególnie ze względu na urozmaiconą linię brzegową.

Ma to swoje gorsze strony – wiatr kręci jak diabli – ale nie ma tego złego. Mówi się, że jeśli ktoś nauczy się „szukać wiatru” na Solinie to popłynie wszędzie. Jest w tym sporo prawdy – pamiętam czasy kiedy Solina po raz pierwszy została zakwalifikowana jako akwen do Pucharu Polski Jachtów Żaglowych. Na regatach inauguracyjnych zjawiło się sporo wypasionych jednostek z Mazur, Dąbia itp. Okazało się jednak, że „autochtoni” solińscy „objeżdżali” ich bez większego problemu, ponieważ znali topologię Zalewu. Wiedzieli, z której górki wiatr spadnie, przy której zatoczce się trzymać żeby „wywindować wyżej” itd. „Poszarpana” linia brzegowa urozmaica bardzo żeglugę turystyczną. Dzięki temu możemy zajrzeć w wiele zatoczek, opływać mnóstwo cyplów a nawet cumować przy wyspach. Ogromnym atutem Soliny jest fakt, iż możemy się zacumować niemal na całej długości linii brzegowej. Brzeg w większości jest piaszczysty. W zatoczkach najczęściej płyną sobie strumyczki, które oczyszczają i przygotowują spore ilości drzewa na ognisko. Dlatego też ja np. żeglując po Solinie nie uznaje stania przy pomoście. Traktuję pomost jako miejsce załadunku i doprowiantowania. Jeśli wszystko mam gotowe – rzucam cumy i uciekam w plener. Nieziemski klimat ma postój w dzikiej zatoczce przy ognisku, gdzie jedynymi sąsiadami są bobry i jakieś zwierzątka buszujące nocą w krzakach. Tak, Solina wciąż jest na tyle „dzika”, że bez większego problemu możemy znaleźć miejsca odludne, szczególnie „spadając” na południe już za cyplem Jaworu.

Żeglarstwo śródlądowe różni się bardzo od morskiego.

Śródlądowe akweny są stosunkowo niewielkie (przynajmniej w Polsce), zatem nastawić się musimy na sporą ilość zwrotów, halsowanie, rozmijanie z innymi jednostkami, itd. Poza tym po śródlądziu pływamy (w zdecydowanej większości) jachtami mieczowymi, dzięki którym możemy dopłynąć do brzegu na tyle, żeby przedostać się na niego suchą nogą. Na śródlądowych akwenach spotkamy wiele innych jednostek pływających (na które my – żeglarze musimy uważać pomimo, iż przeważnie mamy pierwszeństwo!) takich jak kajaki, wiosłówki, rowerki wodne (żabochlapy), deski windsurfingowe itp. Nie wszystkie akweny objęte są strefą ciszy (Solina jest) zatem nieraz przyjdzie nam się rozmijać z motorówkami czy skuterami wodnymi. Zmorą żeglarzy są często wędkarze, ale o tym można by pisać osobny artykuł.

Akweny śródlądowe są przeróżne.

Powszechnie wiadomym jest, że żeglować można po jeziorach, zalewach czy zatokach, ale nie wszyscy wiedzą, że również koryta rzek często bywają żeglowne. Np. spory odcinek Wisły czy Odry jest udostępniony dla ruchu żeglugowego. Rzeki są trochę bardziej skomplikowane pod kątem bezpiecznego poruszania się po wodzie. Stąd też bardzo przydaje się znajomość „locji”. Locja jest jednym z przedmiotów teoretycznych wymaganych na patent żeglarza jachtowego. Ciekawostką lokalną może być fakt, że żeglować możemy niemal w centrum Rzeszowa. Most Karpacki jest równocześnie jazem (HA! To nie jest zapora jak się o nim zwykło mówić!). Na południe od tego jazu znajduje się Ośrodek Sportów Wodnych, w którym można nawet zrobić kurs na patent żeglarza jachtowego. Do dyspozycji mamy omegę szkoleniową i ciasny, wymagający ale bardzo dobry szkoleniowo akwen. Wiem, bo sam prowadziłem tam przez wiele lat szkolenia i prawdopodobnie nie raz jeszcze poprowadzę.

Śródlądzie jest idealne do rozpoczęcia swojej przygody z żeglarstwem.

Sama charakterystyka akwenów śródlądowych wymusza umiejętności szukania wiatrów, wykonywania zwrotów, cumowania, radzenia sobie ze szkwałami (silnymi nagłymi podmuchami wiatru) itp. Daje ogromną frajdę z żeglowania oraz biwakowania z noclegiem na jachcie. Śródlądowe łódki kabinowe są bowiem zdecydowanie wystarczające pod względem zaplecza hotelowo – mieszkalnego, ale o wyposażeniu jachtów innym razem.

Na koniec odpowiem na pytanie, które często zadawali mi kursanci – czyli czy ja wolę żeglarstwo morskie od śródlądowego?

A właściwie to nie odpowiem, bo sam nie wiem. Ciężko jest porównywać te dwa rodzaje żeglarstwa, tak jak ciężko jest porównać żeglarstwo ciepłowodne do zimnowodnego. Są to zupełnie inne rodzaje żeglarstwa. Powiem jedynie, że będąc przez 8msc bez przerwy zawodowym kapitanem na Morzu tęskniłem do żeglarstwa śródlądowego, do Soliny. Pływając po Solinie z kolei marzyło mi się zostawić ląd za sobą i poczuć morską falę. Nie jestem w stanie jednoznacznie określić jaki rodzaj żeglarstwa bardziej mi odpowiada. A wy? Napiszcie w komentarzach wasze preferencje, wypełnijcie ankietę  Ciekaw jestem, czy macie podobne odczucia. ✉️ Aby otrzymywać powiadomienia o wszystkich informacjach związanych z Fundacją Galion dopisz się do newslettera. 🎥 Powiadomienia wszystkich filmach otrzymasz gdy zasubskrybujesz nasz kanał oraz klikniesz dzwoneczek wybierając wszystkie. ☕ Możesz również wesprzeć nasze działania poprzez dotację dla Fundacji Galion

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. Tomek pisze:

    Najważniejsze w odpowiedniej być załodze 😀

  1. 24 maja 2018

    […] Żeglarstwo śródlądowe […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *